Slashery 2010 - 02/02/10, 12:01 AM
Najpierw załatwię kwestię videorecenzji, a potem dorzucę kilka słów o odcinku. W tym tygodniu jest to videorecenzja Army of Two: The 40th Day. Mógłbym napisać coś o pierwszej części, płynnie przejść do pytania czy sequel poprawia błędy pierwowzoru i zaprosić Was na Gaminator.pl, abyście poznali moją opinię. Ale po co skoro już to zrobiłem na Gra-nat.pl? Jedziemy z zajawką:


Ale pewno zamiast zajawki wolicie faktyczną recenzję. Oto jest videorecenzja Army of Two: The 40th Day. A na Gra-nat.pl znajdziecie tekst Desa o nadchodzących grach na Wii.

Co się zaś tyczy odcinka. Są dwie kwestie - jego treści oraz ogólnej formy. Ale po kolei.

Sporo chodzonych nawalanek wychodzi na początku tego roku. Bayonetta już wyszła, za kilka dni premiera Dante's Inferno, a God of War III ma być bodajże w marcu. Miłośnicy slasherów będą mieli naprawdę dużo kombosów do zapamiętania. Zastanawiam się tylko co to za dziwna obsesja na punkcie mocy nadprzyrodzonych.

Bayonetta jest o tyle oryginalna, że pakuje się w zabijanie Niebiańskich, ale kiedy im się przyjrzeć to okazuje się, iż anioły wyglądają jak demony. Zresztą to jest dzieło twórcy Devil May Cry, ale jest jeszcze bardziej pokręcone. Naprawdę mocno. Samo demko wystarczyło, abym poczuł się jakby ktoś wlewał mi kwas przez ucho. No ale w końcu to gra z Japonii.

Stylistycznie Dante's Inferno ewidentnie chce konkurować z Bogiem Wojny, ale zamiast greckiej mitologii bierze na warsztat Boską Komedię i gwałci ją robiąc z tego epicką rzeź we wszystkich kręgach piekielnych, w której główne skrzypce gra jakiś krzyżowiec z kosą ukradzioną Śmierci (gdzie ja to widziałem?). Nawet mechanika walki przypomina Boga Wojny. No i wychodzi miesiąc przed kolejną odsłoną swojego inspiratora, zapewne w nadziei, że sprzeda się na fali oczekiwań na God of War III. Ten plan może się nawet udać. Demko podpowiada mi, że może być to całkiem przyjemny slasher.

No i oczywiście mamy God of War III, czarny koń, który jest tak pewny siebie, iż spokojnie wychodzi sobie najpóźniej z tych wszystkich gier. Każdy na niego czeka (kto ma Playstation 3) i zapewne dostarczy dokładnie tego czego się po nim oczekuje. Kratos, mitologia i masakra. To się nie może nie udać.

Ale ja sobie uświadomiłem, że najchętniej zagrałbym w coś innego. W grę, która ma rdzeń slashera, ale zawiera w sobie też wiele innych elementów i nie zabija się w niej istot nadnaturalnych... no, przynamniej w takim sensie nadnaturalnych. Tytuł tej gry to No More Heroes 2: Desperate Struggle. Pierwszą część swego czasu recenzowałem (obydwa te tytuły są tylko na Wii) i chociaż gra ta była dość daleka od ideału to jej pokręcona (chociaż inaczej niż w Bayonetcie) stylistyka, niesamowity humor i przyjemna rozgrywka spodobały mi się. Bieganie po mieście i przecinanie na pół ludzi wiązkową kataną (która nie nazywa się mieczem świetlnym tylko dla uniknięcia pozwów) jest definicją dobrej zabawy.

Druga część podobno naprawia większość wad oryginału - mniej monotonnych elementów, zarobkowe minigry przerobione na całkiem fajne patenty w 8-bitowym stylu. Wygląda to ciekawie. Gra nawet już wyszła w Stanach, ale daty premiery europejskiej jeszcze nie ustalono, co mnie mocno irytuje. I obawiam się, że znowu dostaniemy ocenzurowany produkt, w którym zamiast krwi dostaniemy przeciwników rozpadających się w szary pył. Mogę się tylko złośliwie pocieszać, że nie ma w ogóle planów wydania gry w Japonii. Co jest bardzo dziwne, bo No More Heroes jest serią tworzoną właśnie tam.

Aha, i jeszcze kwestia formy odcinka. Mam w planach zakończyć za jakiś czas opowieść Gamer9 i jednym z pomysłów na to co dalej byłyby odcinki takie jak dzisiejszy. Brak ciągłej fabuły - zamiast niej komiksy komentujące aktualne wydarzenia w branży growej i żartujące z klasyków od czasu do czasu. Zapewne częściej opatrzone takim rozwijającym temat komentarzem jak dzisiejszy. Z mojej strony pytanie - co o tym sądzicie? Może wolicie normalną opowieść fabularną jaką serwowałem Wam dotąd? Jestem zbyt leniwy, aby zakładać tu jakąś sondę, więc po prostu rzućcie mi krótki mail na adres mrquaz w domenie gmail.com.

-Game on!


Quaz.org stuff: